To deser nie tylko dla amatorów czekolady. Słodko-kwaśne połączenie składników tego ciasta daje naprawdę niesamowicie smakowity efekt. Maliny można zmienić na dowolny inny owoc np. śliwki.

Składniki:

  • 2 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 2 tabliczki czekolady (u mnie mleczna, może być też gorzka)
  • 3 jajka
  • 200 g margaryny do pieczenia
  • 3/4 szklanki cukru trzcinowego (można zastąpić zwykłym)
  • 4-5 łyżeczek kakao
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 szklanki mleka (można zastąpić wodą)
  • ok. 1 i 1/2 szklanki malin

Sposób przygotowania:

Mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia, cukrem trzcinowym i kakao. Masło roztop w garnuszku na małym ogniu. Gdy całe się rozpuści dodaj do niego połamaną na kawałki 1 i 1/2 tabliczki czekolady i chwilę jeszcze potrzymaj na ogniu, aż wszystko się rozpuści. Odstaw na chwilę do wystygnięcia. Następnie do wymieszanych, suchych składników dodaj 3 jajka i wystudzone(!) masło z czekoladą. Wymieszaj wszystko dokładnie. Resztę czekolady posiekaj nożem na małe kawałki i również dodaj do ciasta.

Oczyszczone maliny podziel na pół. Jedną połowę dodaj do ciasta i delikatnie wymieszaj. Przelej masę do natłuszczonej i wyłożonej papierem do pieczenia prostokątnej formy około 23×35 cm. Pozostałe maliny poutykaj w cieście i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 175 stopni.

Piecz ok. 25 minut bez termoobiegu (góra-dół). Ciasto wewnątrz będzie nadal lekko wilgotne a na wierzchu powstanie chrupiąca skórka. Dla dekoracji możesz też posypać wystudzone ciasto cukrem pudrem. 

Bartek & Sylwia
Author

SamaSzama to nasz wspólny projekt internetowej książki kulinarnej, która ma pokryć potrawy na cały rok. Liczą się składniki dobrej jakości, świetny smak ale i prostota przygotowania posiłków. Mamy nadzieję, że nasze przepisy Ci się spodobają.

Napisz komentarz